Drukuj

WIOSENNY SPŁYW ODRĄ Z CHAŁUPEK/BOHUMINA DO RACIBORZA

Widok z mostu zamkowego w Raciborzu jest dla większości raciborzan spojrzeniem w pustkę. Nikt nie dostrzega przepływu historii ani horyzontów przyszłości a wyobraźnia nie wywołuje imienia rzeki. Wystarczy wykonać kilka celowych skurczów mięśni i wybrać się do pobliskich Chałupek, by rozpocząć wodną wycieczkę z powrotem do miejsca swego nieuświadomienia, tą samą rzeką, której prawa do godnej egzystencji tak uparcie się w Raciborzu odmawia a tym samym pozbawiając się zaskakujących doznań piękna pobliskiej natury

Zejście do wody po stronie Polskiej, za budynkami byłego posterunku granicznego w Chałupkach.

Zaraz za przejściem granicznym rozpoczyna się najbardziej wyjątkowy odcinek rzeki - tzw „Meandry Odry”. To 6 km pierwotnego starorzecza Odry, objętego programem „Natura 2000”. Na odcinku z Chałupek do ujścia Olzy, Odra jest rzeką graniczną. Latem, kiedy ożyje już na dobre cała natura, brzegi porasta zielona ściana nieprzeniknionej wegetacji. Meandry najpiękniej prezentują się wiosną i późną jesienią. Woda płynie tu momentami dosyć bystro, ale spływalne dla każdego. Należy jedynie uważać na powalone w nurcie gdzieniegdzie drzewa...

Przy wysokich stanach wody odradzałbym pływania tu niedoświadczonym wodniakom. „Meandry Odry” kończą się w miejscu ujścia rzeki Olzy do Odry. Od tego miejsca, Odra jest już rzeką obubrzeżnie polską...

  
Ujście rzeki Olzy po lewej, Odra po prawej

Nurt zwalnia. Odra przyjmuje tu ostatecznie charakter rzeki typowo nizinnej. Przejrzysta woda i żwirowe dno zachęcają do kąpieli. Można skorzystać z oferty rzeki. Za mostem Zabełków - Olza, po prawej stronie rzeki znajdują się żwirownie. Może też tam poszukać orzeźwienia.

Most drogowy Zabełków-Olza, a nieco dalej most kolejowy

Za mostami, lewy brzeg nadgryza pływająca koparka, by sycić głód branży budowlanej na żwir i piasek. Warto zastanowić się przy tej okazji, kto i jak dalekie może mieć przyzwolenie na tak jednoznaczne dewastowanie koryta rzeki i to z powodów wyłącznie komercyjnych ?...

 

 Czy "mafia żwirowa" to tylko pogłoski?
 
Do kolejnego mostu Krzyżanowice - Buków, przebyć trzeba ok. 6 km prostą. Nazywamy ją „odcinkiem regatowym”, na którym sportowo ambicjonowani kajakarze mogą się wykazać. Koryto jest sztucznie wyprostowane, gdyż sądząc po śladach miały tu kiedyś chyba pływać barki...
 
 
Most w Krzyżanowicach jest dogodnym punktem startu, dla krótszego wariantu spływu do Raciborza, ok. 15 km. Można tu wygodnie podjechać samochodem do samej rzeki, by rozładować sprzęt. Stąd do Raciborza to ok. 3h spokojnego wiosłowania. Odra ponownie staje się bardziej dzika i urozmaicona. Około 1,5 km za mostem Krzyżanowickim, w nurcie rzeki dominuje rozległa, żwirowa plaża, która idealnie nadaje się do odpoczynku. Warto tu się zatrzymać bo to bardzo urokliwe miejsce. To też połowa dystansu z Chałupek do Raciborza …
 
 
 
Szczególnie malowniczo rzeka prezentuje się u schyłku dnia, dlatego w słoneczną pogodę warto wystartować po południu. Całą 30 km trasę Chałupki-Racibórz, da się przepłynąć rekreacyjnie w ok. 6 godzin i można tak obliczyć czas, by zakończyć spływ o zachodzie słońca.
 
 
Na wysokości Tworkowa znajduje się  druga, duża plaża żwirowa. W weekendy tworkowiczanie chętnie urządzają tu rodzinne grilowania i czasami trudno tak po prostu przepłynąć obok. Warto się tu zatrzymać na chwilę odpoczynku. Po drugiej stronie rzeki znajduje się wysiedlana pod budowę zbiornika wieś Ligota Tworkowska...
  
 
Nieco dalej, na wysokości wsi Bieńkowice, z lewej strony do Odry wpada rzeczka Psina. Zaraz za jej ujściem rzeka robi skręt w prawo i tworzy się tam bystrze. Trzymać się prawej strony...
 
 
Ujście Psiny to widoczny znak, że zbliżamy się do rozwidlenia Odry i kanału Ulga przed Raciborzem. Kanał Ulga uchodzi w prawo i nie należy do niego wpływać bez rozpoznania z lądu, gdyż znajduje się tam kamienny próg...
 
Próg na początku kanału Ulga
 
Dalszych niespodzianek na kanale już nie ma. Spływ można zakończyć już na rozwidleniu, gdyż istnieje tu dojazd polną drogą od mostu na kanale na Płoni. Natomiast do centrum Raciborza płyniemy na rozwidleniu w lewo! Niebawem dopływamy do jazu przy zakładach Ra-Fa-Ko, za którym rozpoczyna się odcinek miejski Odry…
 
Na jazie obowiązuje obligatoryjna przenoska sprzętu. Kategorycznie odradzamy podejmowania prób przepłynięcia !
                  
Najwygodniej wylądować na prawym, iskim brzegu, w bezpiecznej odległości, nie mniejszej niż 50m od jazu(!) i przenieść sprzęt. Po obydwóch stronach jazu znajdują się wygodne, betonowe schody do zejścia na drugą stronę...
 
 
Tu również można zakończyć spływ, gdyż istnieje dobry dojazd drogą za Rafako lub polną drogą (wyboistą) od strony Płonii. Zachęcamy jednak do spłynięcia miejskim odcinkiem Odry i przyjęcia za metę spływu most zamkowy w centrum Raciborza. Miejski odcinek Odry ma swoje uroki i warto zaobserwować jak przyroda aranżuje się z przemysłem…
  
 
Nad brzegami przesiadują często liczni wędkarze i należy uważać na ich spławiki, które na szczęście, przeważnie znajdują się blisko brzegu. Za mostem drogowym na Płonię, zbliżamy się do mostu kolejowego. Rzeka nie zaradza jeszcze niespodzianki, którą szykuje na finał, choć w uszach coś szumi…
  
 
W oddali most kolejowy, po prawej stronie Zakłady Elektrod Węglowych
 
Pod mostem kolejowym tworzy się  prawdziwie górskie bystrze. Mniej doświadczeni kajakarze niech przeniosą kajak prawą stroną !  Najbardziej niebezpiecznym momentem nie jest samo bystrze, a jego końcówka, gdyż warkocz bystrza niespodziewanie rozdwaja się na dwie cofki - w lewo i prawo i to jest moment kiedy dochodzi tu najczęściej do wywrotek. Na końcu warkocza należy po prostu intensywnie wiosłować i nie przestawać, aż poczujemy, że jesteśmy poza oddziaływaniem cofki. Należy spływać pomiędzy 2 i 3 lub 3 i 4 filarem mostu od prawej.
 
 
Już za mostem kolejowym. Widoczny warkocz bystrza 
 Obowiązkowo płyniemy w kamizelce asekuracyjnej !
 
Spływ Odrą z Chałupek do Raciborza zbliża się ku końcowi. Zaraz za mostem kolejowy dopływamy do mostu zamkowego w centrum Raciborza, mety spływu. Jeszcze tylko ostatnie podskoki na niewielkim bystrzu i lądujemy po lewej stronie, zaraz za mostem zamkowym, lub nieco dalej po prawej stronie na wysokości betonowego zejścia do rzeki.
 
                
Z ostatnim promieniem słońca dopływamy do mety spływu
 
   Miłego pływania
    Ahoj !